day 59.
mam ochotę zrobić obecnie coś bardziej konstruktywnego, niż monotonne przeglądanie tumblr'a i innych tego typu stron. ale jestem zmęczona po ponad 7 w szkole, 2h basenu, 2 odcinkach House'a i oglądaniu filmu z rodzicami. na rysowanie jest za ciemno, bo inaczej obudziłabym wszystkich, opowiadania w tym momencie nie chce mi się pisać, mimo iż mam pomysły, następny film chyba sobie odpuszczę. mogłabym odpowiedzieć na wiadomości i napisać komentarze, bo znów zalegam, ale jest to chyba obecnie najmniej ważną rzeczą w moim grafiku. może poszukam dobrego gatunkowo yaoi [to zajmuje sporo czasu, patrząc na moje wygórowane standardy], obejrzę kolejny odcinek anime zalegającego na mojej liście, napiszę do kogoś, pobawię się w photoshopie lub pójdę spać. i tak mam zamiar jutro odsypiać cały ten tydzień, więc jeśli ktoś zacnie postanowi mnie obudzić z jakiegoś iście bezsensownego powodu, to obiecuję, że jego zdrowie jak i stan psychiczny znacznie się pogorszy.
gdy patrzę na rdzenne zachowania tutejszej ludności, to marzę jedynie o szybkiej ewakuacji z terenów na których przyszło mi mieszkać, wliczając w to zerwanie kontaktów ze wszystkimi osobami, które dalej widzą tu swoją przyszłość. brak przywiązania do miejsca zamieszkania jest u mnie bardzo ceniony. cóż... jak na razie zaobserwowałam to u garstki osób, które i tak uważane są za te 'nie stąd'. powodzenia dla X tysięcy mieszkańców ziemi "śląska cieszyńskiego" [jak ja kurewsko nienawidzę tej nazwy oraz wszystkiego co się z tym wiąże.] zero poczucia jakiegokolwiek przywiązania, tradycji, czy nawet patriotyzmu. i dobrze mi z tym. przynajmniej znam swoje spojrzenie na te tematy, które z palca wyssane nie jest. zdania póki co nie mam zamiaru zmieniać. bo dla tego co jest obecnie... nie watro.
nienawidzę gdy ktoś zbyt narusza moją przestrzeń osobistą.
nienawidzę kontaktów 'cielesnych', że tak to ujmę, chyba że sama na nie pozwolę.
więc trzymać ręce przy sobie, albo je połamię.
[nawiązanie do dzisiejszego basenu, choć nie tylko.]
~ mój skarb powinien pojawić się w poniedziałek ♥ chcę!
listening to:
~ the GazettE - DISTRESS AND COMA

0 komentarze:
Prześlij komentarz