Play! [RADWIMPS / heidi. / Osamuraisan]

~ poznawanie nowych dyskografii - ciąg dalszy ~

RADWIMPS

Poznałam ich dzięki Grelce, którą mam ochotę zadusić z wdzięczności. Jeśli ktoś miał styczność z muzyką w stylu Plastic Tree, to owy zespół zdecydowanie powinien przypaść mu do gustu. Noda charakteryzuje się zadziwiająco delikatnym i melodyjnym wokalem. Co więcej świetnie wychodzi mu posługiwanie się językiem angielskim. A o szybkość wypowiadania tekstu  niekiedy przeraża. Tworzą muzykę bardzo rytmiczną. Idealną na nocne rozmyślania  jak dla mnie.
~ おしゃかしゃま [Oshakashama]  [LINK] to dla mnie cudo już od pierwszych sekund. Zarówno pod względem muzyki jak i oczywiście tekstu. Ogólnie jak czytam ich teksty to jestem bardzo mile zaskoczona. Zawsze zwracam na to uwagę, a oni tworzą zdania na poziomie. Zwłaszcza w tej piosence. Haha. Obecnie uczę się recytacji tego. Z szybkością będzie znacznie gorzej...
~ グーの音 [LINK] Też baardzo godne uwagi.
~ Kiseki -in album version- [LINK] jedna z delikatniejszych, czyli częściej spotykanych u nich rodzajów piosenek. Mam duży sentyment.

Jeśli chodzi o płyty to w moich statystykach przoduje Altcolony no TeiriRadwimps 4 Okazu no Gohan, ale każda ich płyta opowiada zupełnie inną historię. Trzeba się jedynie wsłuchać. Dyskografia jest w miarę dostępna. Problem pojawia się jedynie przy singlach.

Osobiście naprawdę polecam. O takich zespołach mówi się stanowczo za mało nad czym ubolewam. A im więcej osób ich pozna tym lepiej :>

~  . . .  ~

heidi.

Zespół również poznany dzięki Grelce. Ich muzyka kojarzy mi się z kategoriami w jakich obraca się ONE OK ROCK. Grają energicznie i różnorodnie. Typowy j-rock. Na żywo wypadają świetnie. Yoshihiko trzyma czystą barwę głusu nawet pod koniec występów. W dodatku wypracował sobie świetną skalę. Można też usłyszeć wyraźny bas, co jest dużym plusem jak dla mnie. Gitary i perkusja nie ustępują w żaden sposób.
~ シックスセンス [Sixth Sence] [LINK] Piosenka energiczna i jak dla mnie jedna z lepszych. Rytm, gitary i ten BAS - cudo ♥
~ Sentimental [LINK] słucham jedynie z live. Ma najwięcej uroku, a fragment w którym wszyscy śpiewają refren przyprawia o ciarki. 
~ Synchro [LINK]
∞ループ [LINK]

Jeśli o dyskografię chodzi to jest ona ogólnodostępna na blogach z muzyką azjatycką do pobrania. U mnie przoduje album 閃光メロウheidi. Live Tour 2009 'Panorama' at Shibuya C.C Lemon Hall.

Również polecam. Jeśli ktoś lubi słuchać naprawdę typowego j-rocka to ten zespół jak najbardziej powinien znaleźć się w jego bibliotece.

~  . . .  ~

i wreszcie...
おさむらいさん [Osamuraisan]
PRZESŁUCHAĆ OBOWIĄZKOWO!!!
Na tego gitarzystę trafiłam przez przypadek, szukając jednej z piosenek RADWIMPS. Zrobił jej cover. ALE JAKI COVER! Spokojnie mogę go porównywać do MIYAVI'ego. Jeśli chodzi o grę na gitarze ledwo co mu ustępuje, zapewne przez mniejszą ilość godzin w praktyce. To co on wyczynia z tym instrumentem przechodzi wszelkie pojęcie. Oglądając filmy na jego YT [LINK] nie mogę nadążyć za placami poruszającymi się po gryfie. Jego muzykę mogę określić jako całkowicie indywidualną, mimo iż zaczynał od coverów właśnie. Wszytko tworzy w pełni instrumentalnie, czyli w moim ulubionym przedstawieniu muzyki. Nie znam biografii, ale podejrzewam że jest jednym z karierowiczów dzięki YT. Ostatnimi czasy wydał album major Kaeshiuta w którym jestem całkowicie zakochana.
A teraz kilka przykładów:
~ Oshakashama [RADWIMPS cover] [LINK] O stanach w jakie wpadam podczas słuchania tej linii melodycznej chyba wolę nie mówić. Ale jestem w zupełnie innym świecie.
~ Tell Your World [Miku Hatsune cover] [LINK] Jak NIENAWIDZĘ Vocaloid'ów z całego serca to jego wersje są niesamowite.
~ DISCO FLIGHT [LINK] wreszcie on na żywo ♥ baardzo dużo dałabym żeby być na jego występie.
~ Senkou [LINK] Brakuje mi słów...

Wątpię, żeby wiedziała o nim większa ilość słuchaczy (patrząc choćby po statystykach na last.fm), dlatego mówię o nim przy każdej możliwej okazji. Ten człowiek zdecydowanie zasługuje na większy rozgłos. POLECAM KAŻDEMU FANOWI GITARY AKUSTYCZNEJ!

~  . . .  ~

A z nowości jeszcze to Linkin Park wydał nową płytę LIVING THINGS, którą molestuję już od dobrych kilku dni. Efekt wyszedł im powalający. Przy 'Castle of Glass' i 'Powerless' odpływam. Polecam przesłuchanie. Widać że poszli ostro w elektronikę, ale nie hejtuję tego jak większość 'tró fanów'. Zmieniają się i wątpię żeby wrócili do czasów płyty Minutes To Midnight, ale obecna ich odsłona zupełnie nie traci na wartości. Bardzo żałuję, że nie mogłam być na ich koncercie 9.06 ;<

~  . . .  ~

Jeśli chodzi o zespoły to na razie tyle mam do przekazania. Być może ktoś to przeczyta i nawet przesłucha. Miło by było :> Następna lista uzbiera się zapewne w najbliższym czasie.

A jak u mnie?
Cóż. W piątek otrzymaliśmy wyniki egzaminów gimnazjalnych. Jestem niemożliwie zadowolona.

Matematyka - 87%
J. polski - 91%
Przyrodnicze - 73%
Historia + WOS - 79%
J. angielski (podstawa) - 90%
J. angielski (rozszerzenie) - 95%

Zliczając punkty mam ich 84 i 103 (tu z rozszerzeniem). Czyli wyniki jako jedna z najlepszych osób na całą szkołę. Bardzo mi się ta świadomość podoba. Gdy przeliczyłam wszystkie punkty z ocen, konkursów, za świadectwo wyszły mi kolejne 84 punkty, więc po zliczeniu 168 (może być kilka plus, minus w dół lub górę). Osobiście miałam ochotę płakać ze szczęścia. Mogę chyba powiedzieć że na 90% dostanę się do mojej wymarzonej szkoły. Właśnie tak chciałam zakończyć edukację w gimnazjum. + Udało mi się utrzymać średnią 5.0 z czego również jestem zadowolona. Nic nie cieszy mnie tak, jak ta satysfakcja, że moja praca nie poszła na marne. Można mnie nazywać kujonem haha. Ja i tak wiem że nauka jest dla mnie jedną z najważniejszych rzeczy.

A co do wydarzeń z ostatnich dni... Wczorajszy sms od T. o godzinie 16 pt."hej, będę u ciebie za 5min. idziemy na zdjęcia." przysporzył mi małego zawału serca. Ale fajnie wyszło i oczywiście zdjęć nie było, chyba że liczyć moje trampki. Bardzo lubię takie wypady. Potem jeszcze powtórka o 22:45 więc już wgl love. Rodzice się trochę rzucali gdzie to ja o 'północy' wychodzę. Haha, nieprzyzwyczajeni że ich córka ma też jakieś życie prywatne. A sam fakt spędzania z kimś czasu w ten sposób jest naprawdę budujący. Rozmowy o wszystkim i niczym. Wymiana spostrzeżeń i doświadczeń. 'Bez zobowiązań'. Lubię. Udanego dzisiejszego koncertu w Krk. życzę ;> I za możliwość poznania Dream Theater bardzo dziękuję.

Ja przy tych snach naprawdę zwariuję ;D Podobnież jak i przy spekulacjach. Hue hue. Lubię.
Wracam do szkicownika, a potem photoshopa [wreszcie udało mi się odczytać te RAV'y]
+ Moja sąsiadka robi najlepsze ciasta na świecie. Rzygam tęczą ♥
Dziękuję za uwagę.

listening to:
~ RADWIMPS
~ Osamuraisan

Nothing important.

Wow.. udało mi się wstać przed 12! Mam jednak ogromną ochotę znów zasnąć.


Wbrew pozorom komers mogę zaliczyć do udanych. Na samym początku miałam ochotę uciekać jak najdalej. Nie znoszę takich imprez. Ale pod koniec nikomu nie chciało się schodzić z parkietu. 6h tańca. haha. I wielkie zdziwienie, że ja potrafię tańczyć. Jak się ma osoby do tańca to i dlaczegóż by nie ;> Szczególnie gdy jest to większość dziewczyn ♥ Podejrzewam, że nauczycielki nie były zachwycone widząc nasze akrobacie. Perwersja pierwsza klasa. No ale cóż... Zuza ma cudowne dłonie a K. świetnie czuje rytm. Na nogach ledwo mogę stać.  Mój głos jest tak zachrypły jak nigdy. + o wiele niższy niż normalnie. Lubię jego barwę. Taka mogłaby być na co dzień. Zdjęcia możliwe że będę posiadała, choć i tak na większości widnieje mój entuzjazm w postaci środkowego palca. T. podeśle zdjęcia nóg, K. i S. też coś tam fotografowali. Ale wątpię że wstawię. Po co sobie niszczyć wizerunek zdjęciami na których wyglądam tragicznie lub jak dziewczyna  :3

Nie lubię gdy zrywa się mnie z łóżka podczas gdy mam naprawdę cudowne sny. NIE LUBIĘ! ale cóż... Musiałam szybko biec do szkoły zanieść papiery odnośnie swoich osiągnięć z okresu 3 lat. Kandydatka do nagrody wójta.. no już to widzę. Przynajmniej mam z głowy tę jedną czynność.

Dziś albo jutro trzeba iść do lekarza. W końcu. Z sercem mi się pogarsza... Do lipca trzeba jakoś wytrzymać.
Nie chce mi się tworzyć niczego bardziej konstruktywnego. Próbuję opanować Skype. Chcę już dzisiejszy wieczór. 
+ Jak ktoś chciałby potem porozmawiać to większego problemu nie będzie.


Obecnie mój stały widok ♥
I wciąż jest mi chorobliwie gorąco.


Kuroshitsuji mode on.  Mam coraz większą ochotę na cosplay.
Następna notka to 'poznawanie nowych dyskografii' lub wreszcie jakiś porządny temat.
Dziękuję, życzę miłego dnia.


listening to:
~ Plastic Tree -  くちづけ [Kuchizuke]

OMG... ile ja się na tą piosenkę naczekałam. KOCHAM! ♥
Ryutaro do cholery... musisz TAK wyglądać?! Grrrr... ♥
Czekam na resztę singla.

Art. [moja wątpliwa twórczość]

Hmm... A tak zmieniłam nagłówek. Sexual Disgrace love [from dA].
Jestem jeszcze w trakcie zmian, bo jest tu zbyt monotonnie...
Od następnej notki powiększę czcionkę.

Dziś notka poświęcona chyba tylko i wyłącznie mojej 'twórczości'. Nie mam ochoty na opisy żadnych głębszych tematów. Ostatnio nigdzie nie ruszam się bez szkicownika, więc rysuję w tempie zatrważającym. Począwszy od zwierząt, na portretach kończąc. Zamieszczę tu kilka swoich prac z okresu 3 lat do dziś. Więcej wykonuję w ołówku, ale akwarele kocham równie mocno. Arty uporządkowane chronologicznie [nie pamiętam jednak szczegółowych dat powstania]. Przy każdym z nich krótki opis. Przepraszam za jakość zdjęć, ale cóż... Aparat nie sługa. Polecam powiększenie [kliknąć na zdjęcie].
Jeśli ktoś to czyta... Czy mogłabym poprosić o krytykę? Byłaby bardzo mile widziana.

~  . . .  ~

1.
data: marzec 2010
wykonanie: farby akwarelowe
format: A5 / papier akwarelowy
czas: ok 5h
opis: Postaci chyba przedstawiać nie muszę, bo sama nie wiem kogo konkretnie przedstawiają. Wzorowałam się chyba na Muminkach... Co do wykonania to cieniowanie było najcięższe. Akwarele może i w efekcie końcowym są wdzięczne, ale mieszanie farb aby uzyskać efekt 'przechodzenia' barw łatwe nie jest.

2.
data: lipiec 2010
wykonanie: ołówek miękki
format: A4 / papier 'delikatnie' akwarelowy
czas: 2h
opis: Miyavi. Tak wiem. W sieci istnieje wiele interpretacji tego zdjęcia [rysowałam ze zdjęcia], ale i ja jak na swoje początki z portretami, postanowiłam zaryzykować. Nie podobają mi się tu usta, ale ta część twarzy od zawsze sprawia mi problemy.

3.
data: wrzesień 2010
wykonanie: piórka / czarny, chiński atrament
format: A4 / papier 'ogólnodostępny'
czas: 1-2h
opis: Moje początki z mangą. Postać z Kenshin'a. Wiem, że postawa ciała jest przesunięta, a cieniowanie całkowicie odbiegające od mangowej normy. Rysowałam to w zasadzie 'na szybko' jako forma odstresowania. Moje początki z piórkami.

4.

data: wrzesień 2010
format: A4 / papier 'lekko' akwarelowy
wykonanie: kredki akwarelowe
czas: pojedynczy art - 1h
opis: Zakwalifikowałam to jako jedno, bo rysowałam w jednym dniu. Postacie z Death Note [L, Light, Mello, Matt]. Tak, yaoi. Z tej dziedziny mam również sporo rysunków, ale ukrytych głęboko w teczce, więc póki co się tu nie pojawią. Może kiedyś... Ogólnie to wtedy wszystkich przerabiałam na neko. Rysowane 'na poprawę humoru'.

5.
data: luty 2011
format: A5 / papier akwarelowy
czas: ok 5h
wykonanie: kredki akwarelowe + woda
opis: Satsuki. Portret. Długo męczyłam się z jego oczami i ustami. Włosy również łatwe nie były. Rysowane ze zdjęcia.

6.
data: listopad 2011
format: A4
wykonanie: kredki akwarelowe
czas: 2-3h
opis: Mephisto Pheles [postać z Ao no Exorcist]. Rysowane zaraz po zakończeniu oglądania tego anime, które swoją drogą bardzo przypadło mi do gustu. Gdzieś z tego okresu mam jeszcze nieskończonego Rin'a... Ten art miał być w sumie dokończony pociągnięciami wody, ale nie mogę się do tego zebrać.

7.



data: [w sumie rok] grudzień 2010 - grudzień 2011
format: A4
wykonanie: ołówki miękkie
czas: w rozłożeniu... 5-6h
opis: Ruki. Look z Pledge. Największy problem miałam z biżuterią [ahh, ja nienawidzę rysować szczegółów] i włosami. Jak na moje oko, to jest to już jeden z porządniejszych i bardziej dopracowanych przeze mnie rysunków.

8.


data: luty 2012
format: A4
wykonanie: ołówki miękkie
czas: 2h
opis: Ruki. publikowane już na tumblr. Nie przykładałam się szczerze do tego, a efekt nie wyszedł najgorszy. + to co przy powyższym rysunku.

9.



data: luty/marzec 2012
format: A4
wykonanie: ołówki miękkie
czas: 1h
opis: Ryutaro. Rysowane ze zdjęcia. Pamiętam, że byłam wtedy chora i strasznie mi się nudziło. Praca chwilowa. Uwielbiam go.

10.

data: maj 2012
format: A4
wykonanie: ołówek twardy/miękki
czas: w rozłożeniu... 4h
opis: Najaktualniejsze rysunki. Miałam ogromną ochotę na rysowanie wilków. Tworzone w oparciu o zdjęcie.

11.

data: maj 2012
format: A4
wykonanie: ołówek twardy/lekko miękki
czas: 5-6h
opis: jak przy powyższym rysunku.

12.

data: maj/czerwiec 2012
format: A4
wykonanie: ołówek twardy/miękki
czas: 6-7h
opis: To chyba jeden z najtrudniejszych rysunków, jakie przyszło mi kiedykolwiek tworzyć. Skończyłam go kilka dni temu i dobrze że to zrobiłam, bo gdybym miała nad nim spędzić jeszcze kilka minut, zapewne wylądowałby w koszu. Poziom irytacji przewyższał dopuszczalną granicę. Rysowanie sierści wcale nie jest takie przyjemne, a i dynamika postaci nie była łatwa do uchwycenia.

~  . . . ~

Ok. chyba poprzestanę na tych 12 rysunkach. Już i tak wykorzystałam zbyt dużo miejsca. Na dysku mam jeszcze kilka artów, ale dodam je już w innym terminie. Obecnie pracuję nad jednym portretem na formacie A3, malowane akwarelami. Chyba najambitniejszy mój projekt. Nie wiem jaki będzie efekt. + Pomniejsze rysunki w liczbie 4 również kończą się sukcesywnie [2xRuki, Ciel, zespół którego nazwy nie pamiętam]. Te wykonywane są na papierze kredowym, który idealnie nadaje się pod wyraziste linie [np. kosmyki włosów].

Mam nadzieję, że nie zanudziłam. Osoby które tu zaglądają niemo proszę o krytykę...

~  . . .  ~

HAPPY B'DAY TO YOU URUHA !
- żebyś nigdy nie porzucił tego co kochasz -



Haha. mój dash na tumblr to dziś prawie tylko i wyłącznie Uru ♥
I czasami naprawdę wielbię Aoi'ego za jego pomysły. 'Happy B'Day Donald Duck.' UruDuck!
~  . . .  ~

A ja? Żyję i póki co mam się o dziwo dobrze. Powróciłam na lasta.
+ uwielbiam aplikację SHIMEJI i postać Ruki'ego chodzącego po ekranie mojego monitora ♥ Akurat jeden sobie pali.
Analizuję.

listening to:
~ the GazettE - THE SUICIDE CIRCUS
~ the GazettE - UNTITLED