Nothing important.
Wow.. udało mi się wstać przed 12! Mam jednak ogromną ochotę znów zasnąć.
Wbrew pozorom komers mogę zaliczyć do udanych. Na samym początku miałam ochotę uciekać jak najdalej. Nie znoszę takich imprez. Ale pod koniec nikomu nie chciało się schodzić z parkietu. 6h tańca. haha. I wielkie zdziwienie, że ja potrafię tańczyć. Jak się ma osoby do tańca to i dlaczegóż by nie ;> Szczególnie gdy jest to większość dziewczyn ♥ Podejrzewam, że nauczycielki nie były zachwycone widząc nasze akrobacie. Perwersja pierwsza klasa. No ale cóż... Zuza ma cudowne dłonie a K. świetnie czuje rytm. Na nogach ledwo mogę stać. Mój głos jest tak zachrypły jak nigdy. + o wiele niższy niż normalnie. Lubię jego barwę. Taka mogłaby być na co dzień. Zdjęcia możliwe że będę posiadała, choć i tak na większości widnieje mój entuzjazm w postaci środkowego palca. T. podeśle zdjęcia nóg, K. i S. też coś tam fotografowali. Ale wątpię że wstawię. Po co sobie niszczyć wizerunek zdjęciami na których wyglądam tragicznie lub jak dziewczyna :3
Nie lubię gdy zrywa się mnie z łóżka podczas gdy mam naprawdę cudowne sny. NIE LUBIĘ! ale cóż... Musiałam szybko biec do szkoły zanieść papiery odnośnie swoich osiągnięć z okresu 3 lat. Kandydatka do nagrody wójta.. no już to widzę. Przynajmniej mam z głowy tę jedną czynność.
Dziś albo jutro trzeba iść do lekarza. W końcu. Z sercem mi się pogarsza... Do lipca trzeba jakoś wytrzymać.
Nie chce mi się tworzyć niczego bardziej konstruktywnego. Próbuję opanować Skype. Chcę już dzisiejszy wieczór.
+ Jak ktoś chciałby potem porozmawiać to większego problemu nie będzie.
Obecnie mój stały widok ♥
I wciąż jest mi chorobliwie gorąco.
Kuroshitsuji mode on. Mam coraz większą ochotę na cosplay.
Następna notka to 'poznawanie nowych dyskografii' lub wreszcie jakiś porządny temat.
Dziękuję, życzę miłego dnia.
listening to:
~ Plastic Tree - くちづけ [Kuchizuke]
OMG... ile ja się na tą piosenkę naczekałam. KOCHAM! ♥
Ryutaro do cholery... musisz TAK wyglądać?! Grrrr... ♥
Czekam na resztę singla.

1 komentarze:
Nawet nie wiem, kiedy nowe notki się u Ciebie pojawiają, bo mi blogger wiecznie wmawia, że adres obserwowanego bloga jest nieprawidłowy. Dobrze wiedzieć. Poczułam potrzebę przybycia tutaj... Już niedługo wakacje. ♥ Nigdy nie należy ufać nauczycielom, kiedy mówią, że przed samym zakończeniem roku są wolne lekcje. Moja wolność ogranicza się do głupiego, bezsensownego klikania "reblog" na tumblrze. Do tego nie potrzeba myślenia, którego mi brak w takie dni, jak teraz. Moje literówki są takie piękne... Nikt nic nie rozumiał i mam depresję.
Rozwala mnie to przejście z mojego różowego bloga na Twój. Oczy mnie już od mojego bolą, haha. Nieważne, jest PIĘKNIE. xD
Mam nadzieję, że nie zostałam jeszcze zapomniana. :c ♥
Prześlij komentarz