day 7.


Przepraszam


 ja


nie potrafię.



 ― Arifureta kotoba nabete sukima wo ume runowa kantan ne
Yurushi au koto ni tsukareta no wa itsumademo kawaranu kimi no uso ―


Twój uśmiech stopniowo zanika.
W umierającym sercu czułem Twoją obecność.


Tak więc smutek… smutek, nic więcej nie słyszę…
Niczym blokada dla uszu.
Niczym nie zmącona. 

WHY DO I REPEAT MYSELF AGAIN ?



2 komentarze:

Ai-hime. pisze...

Miyuki... Będzie dobrze, będzie, na pewno... Nie wiem, czy chodzi o to o czym wiem, powyzywaj mnie, stwierdź, że jestem głupia, że w to wierzę, ale tak będzie, bo zasługujesz na szczęście. ♥

Miyuki. pisze...

Miło słyszeć, ale szczęście to dla mnie niestety abstrakcyjne pojęcie. Ale Tobie i tak dziękuję ♥

Prześlij komentarz