day 10.




a oto kilka ujęć z dzisiejszych zdjęć...
i tak oto prezentuję swoją osobę.


siedzenie przed monitorem pół dnia wcale nie wpływa dobrze na stan mojej głowy. boli. boli mnie chyba z resztą wszytko. jestem dziwnie zmęczona. w nocy nie mogę spać. rano nie mogę się wybudzić... emocjonalnie jestem wrakiem. nie wiem jakim cudem przestawię się przez 2 dni. może po prostu w szkole wyizoluję się całkowicie ? muszę nad tym pomyśleć. tak... znów te pieprzone myśli.

tymczasem chyba odłączę wszystko i wsadzę nos w książki. nauka, nauka, nauka. i tak nie zasnę.

mogę napisać tysiąc razy, że jest źle. i tak odpowiesz tylko 'ok. jak zawsze'.
i nigdy nie spytasz dlaczego. już nawet szczerość nic nie daje.
kurwa. dlaczego ja się tobą tak przejmuję. dlaczego to właśnie musiałaś być ty ?!
jestem żałosna. la la la. żałosna. 
ja się wyniszczam, a ty żyjesz w jakże cudownym związku ♥
i to jest kurwa normalne. bardzo typowe jak dla mnie.

złość, żal i ból w jednym.
i tak nie jestem w stanie zmienić tych uczuć.


~ zdjęcia autorstwa Catharinee.

listening to:
~ There For Tomorrow - I Can't Decide


0 komentarze:

Prześlij komentarz